3. Kongres Informatyki Polskiej
3. Kongres Informatyki Polskiej

Kongres odbył się w dniach
2 - 4 czerwca 2003 roku w Poznaniu
 

organizatorzy

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji  
Polskie Towarzystwo Informatyczne  
Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania  Naukowe Towarzystwo Informatyki Ekonomicznej  
Stowarzyszenie Internet Society Poland  
Stowarzyszenie Komputer i Sprawy Szkoły KISS AFCEA - Polski Oddział Stowarzyszenia Łączności i Elektroniki Sił Zbrojnych  
 
sponsorzy główni kongresu

ComputerLand SA
Solidex SA

sponsorzy kongresu

BRE Bank  McKinsey & Company
Microsoft  Plus GSMProkom
 
mecenasi kongresu

Narodowy Bank Polski - Mecenas Młodych Informatyków
Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa

Polskie Centrum Certyfikacji Elektronicznej - Sigillum



6. Państwo a informatyka

Ocena stanu realizacji kluczowych systemów informatycznych niezbędnych dla sprawnego funkcjonowania administracji i gospodarki jest negatywna. Podstawowymi przyczynami tego stanu są:
  • brak odpowiedniej wiedzy w szerokich kręgach politycznych i gospodarczych państwa o znaczeniu zastosowań informatyki dla sprawnego funkcjonowania administracji oraz zarządzania państwem,
  • brak wyraźnie zdefiniowanego zapotrzebowania na informację źródłową, przepływ, zbieranie, przetwarzanie i wykorzystywanie informacji,
  • brak kompleksowego planu informatyzacji administracji rządowej, a w wielu przypadkach również powiązanej z nią administracji samorządowej,
  • brak odpowiednio wyszkolonych i mających odpowiednie kompetencje kadr informatycznych, rozumiejących potrzeby administracji i znających technikę informatyczną,
  • brak środków finansowych na merytoryczne przygotowanie specyfikacji istniejących i projektowanych kluczowych systemów informatycznych dla administracji,
  • tendencja do budowy skomplikowanych (uniwersalnych, ale drogich) systemów informatycznych lokalizowanych w strukturach administracji, która jest nieprzystosowana organizacyjnie i finansowo do zarządzania takimi projektami oraz do ich eksploatacji i modernizacji,
  • brak nowoczesnej sieci telekomunikacyjnej obsługującej administrację
Środowisko informatyczne postrzega rządową informatykę od strony technicznej realizacji i eksploatacji działających w administracji systemów informatycznych. Zdaje sobie przy tym sprawę z generalnie wysokiego stopnia złożoności tego typu systemów, co na całym świecie prowadzi do kłopotów z ich realizacją (w Stanach Zjednoczonych ponad połowa dużych przedsięwzięć informatycznych kończy się z opóźnieniem, przekracza zaplanowane budżety lub jest zarzucana). Równocześnie wiele przyczyn fiaska realizacji tego typu systemów leży po stronie zamawiającego - w tym przypadku administracji państwowej i samorządowej. Stąd też w dyskusji na Kongresie wielokrotnie poruszano ten temat.

Niedostateczna wiedza o znaczeniu zastosowań informatyki w administracji rządowej jest wynikiem:
  • braku chęci zainteresowania się zagadnieniami informatyki ze strony większości członków rządu,
  • zbyt słabego jeszcze (finansowo i organizacyjnie) umocowania prawnego i zaplecza merytorycznego dla pełnienia przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji koordynatora zastosowań informatyki w administracji,
  • braku stabilnej kadry odpowiadającej za zagadnienia informatyczne w administracji, która nie podlegałaby wymianie wraz ze zmianami w układzie sił politycznych oraz z powodów płacowych,
  • niechęci poszczególnych działów administracji do podporządkowania prac nad swoimi systemami informatycznymi koordynacji przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji,
  • niechęci do ujednolicenia, uproszczenia i uzyskania jednoznaczności procedur funkcjonowania administracji w celu umożliwienia ich algorytmizacji,
  • braku podstaw prawnych do realizacji partnerstwa publiczno-prywatnego przy tworzeniu i eksploatacji systemów informatycznych dla administracji.
Obecny stan postrzegania znaczenia informatyzacji przez administrację można określić stanem przejściowym. Powołanie nowego działu "informatyzacja" oraz konieczność raportowania Unii Europejskiej postępu w realizacji programów eEurope oraz eGovernment jest czynnikiem stymulującym wzrost zainteresowania tym zagadnieniem, jednak poważne bieżące problemy społeczne, gospodarcze i polityczne skutecznie hamują myślenie o informatyzacji państwa określanej jako budowa społeczeństwa informacyjnego.

Projekt ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne został, mimo szeregu uwag, przyjęty przez środowisko pozytywnie. Problemem staje się przeciąganie okresu uzgadniania międzyresortowego oraz przekazania do prac sejmowych. Obecnie naszym celem powinno być pilnowanie, aby kluczowe zapisy ustawy nie zostały zmodyfikowane w niekorzystny sposób oraz aby jej wartość merytoryczna była zgodna z rozwojem techniki informatycznej.

Ustawa o informatyzacji jest ograniczona zasadniczo do regulowania podstaw informatyzacji państwa oraz kluczowych dla niego systemów informatycznych. Ten zakres obejmuje jedynie niewielki, ale znaczący obszar zastosowań informatyki. W wielu przypadkach będzie on też wzorcem dla innych sektorów stosujących techniki informatyczne. Dlatego też tak ważne jest nadzorowanie procesu legislacji tej ustawy. Ustawa ta nie powinna jednak zastępować stanowienia powszechnie obowiązujących norm technicznych oraz prawa zamówień publicznych.

W narodowej strategii informatyzacji należy określić jasno źródła i sposoby finansowania poszczególnych zadań oraz instytucje za nie odpowiedzialne. Na tej podstawie powinny być planowane środki budżetowe. Strategia powinna zostać uzupełniona (uszczegółowiona) o problematykę efektywności inwestycji.

Podstawy strategii informatyzacji Państwa już istnieją w dokumentach Nowa ePolska, Wrota Polski czy w Narodowym Planie Rozwoju. Wiele zapisów w tych dokumentach pochodzi z poprzednich Raportów Kongresowych lub jest zgodnych z zawartymi w nich postulatami (co nas cieszy). Wiele innych tez tych dokumentów wspieramy, ale z niektórymi dyskutujemy. W tym miejscu chcemy zwrócić uwagę między innymi na:
  • stosowanie mechanizmów, takich jak PPP czy outsourcing musi być poprzedzone oceną funkcjonalności i oszczędności wynikających z ich zastosowania w konkretnym przypadku,
  • współczynniki pomiaru efektywności administracji powinny odnosić się do oceny satysfakcji petenta, a nie administracji, która nie jest zainteresowana efektywnością swojej pracy,
  • definiując standardy techniczne dotyczące budowy i powiązań systemów informatycznych dla administracji należy zadbać o ich elastyczność i możliwość dopasowania do nowych rozwiązań technicznych,
  • przyjęcie założenia, że nie wolno realizować żadnego systemu informatycznego, zanim nie zostaną uchwalone wszystkie akty prawne będące fundamentem prawnym jego funkcjonowania,
  • zarządzanie realizacją publicznych inwestycji informatycznych musi być ukierunkowane na zapewnienie na czas wszystkich aktów prawnych istotnych dla architektury projektowanego systemu informatycznego.
Tworząc opracowania dotyczące strategii, a potrzebne dla uzyskania odpowiednich środków budżetowych, nie wolno zapominać, że sukcesem będzie dopiero ich efektywna realizacja.


Zniesienie prawnych ograniczeń w stosowaniu elektronicznych środków komunikacji obywatela z administracją jest warunkiem koniecznym dla upowszechnienia e-administracji. Przykładami takich ograniczeń są:
  • sposób pobierania i zwrotu opłaty skarbowej,
  • sposób dostarczania dokumentów oraz udzielania informacji z Krajowego Rejestru Sądowego,
  • sposób składania dokumentów, tryb postępowania w sprawie wydania lub wymiany dokumentów osobistych,
  • sposób wytwarzania, przesyłania i gromadzenia faktur,
  • wymagania dotyczące archiwizacji dokumentów urzędowych.
Przedstawione prawne ograniczenia stosowania elektronicznych środków komunikacji są poważną barierą w powszechnym zastosowaniu e-usług. Co ciekawsze, większość z nich pochodzi z roku 2000, gdy już były znane podstawowe zasady usług elektronicznych. Zmieniając te zasady i umożliwiając przesyłanie, gromadzenie i rozpowszechnianie dokumentów również drogą elektroniczną - obok formy papierowej - trzeba będzie przełamać wiele dotychczas zakorzenionych zasad urzędniczych. Konieczne będzie zrezygnowanie z wymagania istnienia na dokumencie pieczątek na rzecz zastosowania bezpiecznego podpisu elektronicznego opartego na kwalifikowanym certyfikacie. Opłaty skarbowe muszą być realizowane jako e-płatności, zamiast naklejania znaczka skarbowego, który musi być potem dwukrotnie przekreślony. Konieczne jest wprowadzenie formy elektronicznej faktur VAT oraz rachunków i określenie uznawanego przez władze skarbowe sposobu gromadzenia i ewidencjonowania takich faktur i rachunków. Te nowe zasady i rozwiązania muszą być zgodne z podobnymi rozwiązaniami w krajach Unii Europejskiej. Administrację czeka ogromna praca uporządkowania i uproszczenia procedur administracyjnych, bez czego wprowadzenie dokumentów i procedur elektronicznych może okazać się zbyt kosztowne lub wręcz niemożliwe. Procedur informatycznych nie można bowiem skutecznie zastosować w nieuporządkowanym środowisku.

Koszty korzystania z e-Administracji nie powinny bezpośrednio obciążać obywatela lub przedsiębiorcę. Niedopuszczalne jest stosowane obecnie uzasadnianie konieczności wnoszenia przez korzystającego z systemu informatycznego dodatkowej, dotychczas nieistniejącej, opłaty. Powoduje to zniechęcenie oraz sprzeciw obywateli wobec powszechnego zastosowania techniki informatycznej.

Państwo, komercjalizując się, zaczyna poza systemem podatkowym pobierać dodatkowe opłaty mające charakter parapodatków płaconych z opodatkowanych już przychodów obywateli. Dzieje się to niestety najczęściej w kontekście wprowadzania systemów informatycznych. Przykładem są:
  • opłaty za wymianę dowodu osobistego,
  • wysokie opłaty za wymianę prawa jazdy,
  • znaczące opłaty za rejestrację pojazdu z wymianą tablic rejestracyjnych,
  • dodatkowe opłaty dotyczące kierowców i pojazdów ze wskazaniem na system CEPiK,
  • opłaty za dopuszczenie osób i systemów informatycznych do informacji niejawnych,
  • znaczące opłaty za wypisy z rejestrów publicznych i za udostępnianie danych - np. z KRS.
Takie postępowanie Państwa powinno być ograniczone tylko do przypadków rzeczywiście uzasadnionych i koniecznych lub też powinno być rekompensowane znaczącym obniżeniem podatków. Przecież zastosowanie techniki informacyjnej powinno obniżać koszty działalności Państwa, a jeżeli to nie jest prawdą, to należy zweryfikować co, jak i kiedy powinno być rzeczywiście informatyzowane. Efektem takiego działania jest też stworzenie wśród obywateli błędnego przekonania, że informatyzacja administracji jest procesem niekorzystnym i nieefektywnym, bo wiążącym się z dodatkowymi kosztami.


Bezpieczny dostęp do e-usług publicznych jest warunkiem ich akceptacji przez użytkowników. Obywatele, klienci, przedsiębiorstwa oczekują prostych i bezpiecznych e-usług. Konieczne jest wprowadzenie certyfikatów i sprzętowych technik uwierzytelniania, takich jak wieloużytkowe karty mikroprocesorowe z podpisem elektronicznym. Równocześnie trzeba zapewnić współdziałanie rozwiązań od różnych producentów oraz dla różnych systemów informatycznych. Dostępność kart obywatelskich z podpisem elektronicznym oraz cechami identyfikacji powinno usprawnić relacje obywatela z urzędami oraz zwiększyć efektywność działania administracji.

W planie eEurope 2005 zwraca się szczególną uwagę na bezpieczeństwo systemów informatycznych oraz na bezpieczne korzystanie z tych systemów przez użytkowników. Działania takie nabierają znaczenia przy tworzeniu e-usług dla obywateli i przedsiębiorców w e-administracji, gdzie zbierane dane osobowe muszą być szczególnie chronione. Problem ten, obecnie niedoceniany w Polsce, nabiera szczególnego znaczenia wobec przypadków publicznego prezentowania prywatnych SMS-ów oraz e-listów. Zagwarantowanie obywatelom poufności ich danych, w powiązaniu z celami ochrony państwa i obywateli przed terrorystami będzie trudnym zadaniem, ale bez jego realizacji szanse na upowszechnienie e-usług będą niewielkie. Unia Europejska już sobie zdaje sprawę z tego problemu i próbuje znaleźć rozwiązania godzące poufność danych obywatela z ochroną bezpieczeństwa państwa.

Funkcjonowanie nowoczesnej administracji powinno być oparte na zasadach dobrze zarządzanego przedsiębiorstwa. Konieczne wydaje się tworzenie dobrze zinformatyzowanych zespołów do obsługi określonych zadań administracyjnych. Warto też rozważyć tworzenie spółek Skarbu Państwa do realizacji określonych zadań informatyzacji administracji rządowej i samorządowej.

Nowe zadania administracji centralnej i lokalnej określone w europejskim programie e-administracja (eGovernment) wymagają nowego podejścia do ich realizacji, jeżeli Polska ma dogonić bardziej zaawansowane w tym kraje Unii Europejskiej. Warto skopiować niektóre najlepsze rozwiązania, które między innymi wykorzystują nowoczesne zarządzanie przedsiębiorstwem do zarządzania wdrażaniem technik informatycznych w administracji. Naturalne jest więc tworzenie spółek użyteczności publicznej powoływanych do budowania i eksploatacji podstawowych systemów informatycznych obsługujących obywateli oraz przedsiębiorców.

Informatyzacja regionalna prowadzona przez samorządy musi być spójna z programem informatyzacji kraju, natomiast w narodowym programie informatyzacji muszą być uwzględniane interesy oraz możliwości samorządów. Ważne jest czytelne określenie zasad finansowania projektów teleinformatycznych realizowanych przez samorządy. Celowe jest też uruchomienie systemu grantów dla wspierania lokalnych projektów teleinformatycznych.

Podnosząc sprawę informatyzacji regionalnej dotykamy bardzo istotnej kwestii na ile samodzielność samorządów może być ograniczana przy realizacji e-usług. Z jednej strony powinno się dopuszczać rozwiązania lokalne, z drugiej zaś - zwielokrotnienie powstawania podobnych systemów lokalnych globalnie znacznie zawyża koszty informatyzacji. Stąd też wskazane jest ujednolicenie standardów i wymagań, a także wsparcie za pomocą grantów państwowych oraz fundowanych przez związki samorządowe rozwoju wstępnie sprawdzonych aplikacji, aby ułatwić ich doskonalenie i upowszechnianie.

Ujednolicenie e-aplikacji w strukturze administracyjnej wymaga reorganizacji dotychczas tworzonych e-aplikacji lokalnych opisujących usługi administracyjne - z wielu rozwiązań jednostkowych na rozwiązania strukturalne. Oznacza to, że większość procedur administracyjnych powinna zostać opisana na szczeblu centralnym w zgodzie z obowiązującymi na terenie całego kraju ustawami, a tylko różnice uwarunkowane lokalnie powinny być realizowane lokalnie.

Wiele podmiotów samorządowych: województw, powiatów i gmin podjęło wysiłek opisania na swoich witrynach procedur administracyjnych i zasad obsługi obywateli. Na każdej z nich możemy znaleźć bardziej lub mniej zrozumiałe opisy procedur postępowania. Procedury te są identyczne na terenie całego kraju, gdyż są określone ustawowo. Elementem różnicującym jest inne miejsce i czas przyjmowania podań i dokumentów oraz nazwisko osoby za to odpowiedzialnej. Nadszedł czas, aby dla oszczędności środków - szczególnie w przypadku dokonywania ustawowych zmian w procedurach - przeprowadzić wspólne działania w ramach związków samorządowych, tak, aby wybrać i upowszechnić najlepsze doświadczenia, a także wspólnym wysiłkiem zorganizować ich aktualizowanie na możliwie najwyższym poziomie merytorycznym.

Tworzenie systemów informatycznych dla administracji rządowej i samorządowej musi uwzględniać następujące zasady:
  • żaden system obiegu dokumentów nie jest więcej wart niż archiwum, z którym jest związany,
  • żaden oryginał dokumentu nie może występować w więcej niż jednym zasobie.
Wskazane zasady są kluczowe dla poprawnego funkcjonowania systemów informatycznych w administracji. Pierwsza zasada wskazuje na konieczność skomputeryzowania katastrów, ksiąg stanu cywilnego, akt sądowych itp., czyli dokumentów bazowych (pierwotnych) dla wszystkich pozostałych dokumentów oraz wykonywanych na nich operacji. Druga zasada stwierdza, że tylko jeden system powinien przechowywać oryginał dokumentu, czyli, dla przykładu, urzędnik może prosić o okazanie dowodu osobistego, ale nie może jego numeru wprowadzać do swojego systemu, a ma go pobrać z systemu PESEL. Niestety obie te zasady są lekceważone. Już obecnie w Unii zwraca się uwagę na konieczność umożliwienia obywatelom wypełnienia wszystkich typów dokumentów bez konieczności powtórnego wprowadzania tych samych danych, oszczędzając im pracy oraz zmniejszając ryzyko błędów, a także obniżając koszty.

Konieczne jest wprowadzenie standardów organizacji i komunikacji pomiędzy systemami oraz poszczególnymi e-usługami realizowanymi w różnych krajach w ramach Unii Europejskiej. Standardy te powinny być opracowywane niezależnie od rozwiązań przemysłowych, ale muszą uwzględniać aktualne rozwiązania techniczne. Definicje tych standardów muszą być zorientowane na opisy ich właściwości, takich jak funkcjonalność, koszty wdrożenia i użytkowania oraz współdziałania, a także niezależność od określonych produktów.

Unia Europejska, rozpatrując kolejne rozwiązania e-administracji, zaczęła ostatnio zwracać większą uwagę na konieczność opracowania standardów e-usług i obsługujących je systemów tak, aby było możliwe ich współdziałanie nie tylko w ramach kraju, ale również pomiędzy krajami. Polska również musi to uwzględniać w swoich planach, biorąc pod uwagę takie zalecenia, jak niezależność standardu od określonych produktów czy firm, elastyczność i otwartość standardu na nowe rozwiązania oraz zdolność do współdziałania w ramach krajów Unii Europejskiej. Naszym zdaniem będzie to bardzo poważne i skomplikowane zadanie, tym bardziej, że standardy będą musiały uwzględniać już działające systemy. Istnienie standardów powinno też uniemożliwić wymuszanie przez administrację stosowania określonych z nazwy produktów komercyjnych, jak na przykład określonego procesora tekstów czy też przeglądarki.



patroni medialni
Lupus Trójka Wprost Computerworld

Kongres Informatyki Polskiej
jest cykliczna imprezą organizowaną co cztery lata. Dwie pierwsze edycje odbyły się w Poznaniu w 1994 i 1998 roku wzbudzając duże zainteresowanie nie tylko w środowisku informatycznym, ale także wśród polityków i przedstawicieli innych branż gospodarki. Gościem 2.Kongresu był między innymi: obecny Premier RP Leszek Miller, natomiast Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, ówczesny Premier RP Jerzy Buzek i ówczesny Marszałek Sejmu RP Maciej Płażyński wystosowali listy do uczestników.
Nazwy oficjalne
Oficjalna nazwa Kongresu: 3. Kongres Informatyki Polskiej
Oficjalny skrót nazwy Kongresu: 3. KIP
Oficjalna strona Kongresu: www.kongres.org.pl
Oficjalny adres poczty elektronicznej: biuro@piit.org.pl

Dodatkowych Informacji udziela:
Biuro PIIT: biuro@piit.org.pl, (22) 628-2260
Biuro PTI: pti@pti.org.pl, (22) 838-4705

uwagi i komentarze do strony: Piotr Waglowski (c) 2003 VaGla