 |
organizatorzy
sponsorzy główni kongresu
sponsorzy kongresu
mecenasi kongresu
|
 |
9. Internet
Internet funkcjonalnie przewyższa inne media - prasę i telewizję. Pozostaje jednak jeszcze w tle ze względu na zbyt małe rozpowszechnienie oraz nadal bardzo dużą konkurencję telewizji.
Internet jest połączeniem telekomunikacji, informatyki, telewizji i prasy. Jako środek masowej komunikacji ma największe szanse rozwoju - wystarczy przyjrzeć się jego przewagom w stosunku do prasy i telewizji. Powstaje pytanie, jaki to będzie miało wpływ i skutek na obecne i przyszłe społeczeństwo. Dzisiaj na to pytanie jest bardzo trudno odpowiedzieć.
Stan polskiego Internetu budzi poważne zastrzeżenia. Po okresie szybkiego rozwoju pozostało kilka portali i wortali o niezłej zawartości, jednak ogólna ocena polskiej treści Internetu jest słaba. Należy też odnotować brak programu powszechnej edukacji społeczeństwa w świadomym korzystaniu z zasobów Internetu, co w efekcie powoduje niewielki popyt. Szczególnie ważne wydają się działania systemowe, których celem byłoby pozyskanie dla informatyki i Internetu pokolenia dzisiejszych 50- i 60-latków, których ogromna wiedza praktyczna stanowi niedoceniany zasób narodowy. Przyrost polskiej zawartości Internetu jest warunkiem jego upowszechnienia i społecznej akceptacji.
Większość działań związanych z zawartością polskiego Internetu odbywa się na zasadzie akcji, bardziej w celu autokreacji niż rzeczywistych efektów. Szczególnie brak jest spójnej oferty administracji centralnej i lokalnej. Większość witryn samorządów lokalnych zawiera treści trudne do wyszukania i zrozumienia przez zwykłego obywatela. Z kolei Biuletyn InformacjiPublicznej (BIP), mający upowszechniać informacje publiczne, został zorientowany bardziej na rozwiązania techniczne (mocno przesadzone i dość kosztowne w realizacji i obsłudze) niż na uporządkowanie i zrozumienie treści jakie ma przekazywać. Skromna oferta administracji ma przestarzałą, z reguły hierarchiczną, strukturę informacyjną, która wymagać będzie
przemodelowania na zorientowaną procesowo. Wobec ograniczonej znajomości języków obcych jedynie znaczący przyrost zrozumiałych i użytecznych treści, a także możliwości interaktywnego (transakcyjnego?) kontaktu obywatela z urzędem będą czynnikiem zwiększającym popyt na dostęp do Internetu.
Rynek wydawniczy czasopism informatycznych. Niepokojące jest znikanie polskich czasopism informatycznych znanych z wysokiego poziomu merytorycznego, popularyzujących wyniki badań w dziedzinie informatyki, prezentujących nowe produkty oraz konsolidujących środowisko informatyczne. Szansą na popularyzację informatyki są pisma internetowe o nieograniczonym zasięgu, opracowywanie przy skróconym cyklu wydawniczego i niższych kosztach publikacji oraz korzystające z multimedialnego
wzmocnienie przekazywanych informacji. Nie bez znaczenia jest też techniczna łatwość korzystania z zasobów archiwalnych tych wydawnictw.
Nic nie zastąpi jednak obcowania z tradycyjnymi publikacjami drukowanymi na papierze, książkami i gazetami Niestety, ze względów finansowych zaprzestaje się wydawania ambitniejszych tytułów, co pozostawia luki na rynku wydawniczym. Powstałe w poprzednich latach czasopisma są przejmowane przez wydawców zagranicznych. Swego rodzaju wsparciem są internetowe periodyki o tematyce informatycznej. Na razie są one jednak oparte głównie na zapale i inicjatywie społecznej ich twórców. Znajdują swoich odbiorców wśród ludzi młodych, do których nowe medium przemawia w większym stopniu, niż do starszych. Należy dążyć do podtrzymania na polskim rynku wydawnictw drukowanych (tradycyjnych) współistniejących z wydawnictwami internetowymi.
Powszechny szerokopasmowy dostęp do Internetu. Każde państwo Unii Europejskiej ma zadeklarować publicznie, w jaki sposób i w jakiej skali do roku 2006 chce wyposażyć swoich obywateli i firmy w szerokopasmowy dostęp do Internetu. Według obliczeń w UE, konieczne jest zapewnienie co najmniej 7-procentowego średniorocznego wzrostu liczby instalowanych dostępów szerokopasmowych. Aby to było możliwe, konieczne jest promowanie konkurencyjnych rozwiązań, w tym usług świadczonych przez sieć telekomunikacyjną, kablową, satelitarną oraz przez sieci bezprzewodowe (WLAN, FWA) i przewodowe.
Zalecenia dla krajów członkowskich UE mają również znaczenie dla Polski, przy dodatkowym stwierdzeniu, że roczny przyrost liczby szerokopasmowych dostępów musi znacznie przekraczać 7%, gdyż w połowie 2003 roku dysponowaliśmy jedynie około 30 tys. instalacji dostępu szerokopasmowego.
Stymulowanie korzystania z serwisów internetowych. Członkostwo w Unii Europejskiej zobowiązuje nas także do upowszechniania dostępu do Internetu poprzez instalowanie interakcyjnych terminali w miejscach publicznych, na pocztach oraz w urzędach (w tym także np. w urzędach skarbowych). Konieczne jest też zmniejszenie kosztów dostępu do Internetu dla użytkowników indywidualnych oraz wprowadzenie ulg podatkowych dla firm, które korzystają z usług internetowych.
Podane propozycje działań państw UE w upowszechnianiu użytkowania serwisów internetowych dotyczą również Polski. Tymczasem w Polsce - oprócz (jeszcze!) 7-procentowej stawki podatku VAT - nie ma żadnych innych zachęt do korzystania z Internetu. Dlatego w przypadku rzeczywistej konieczności podniesienia tej stawki do 22% postulujemy przeznaczenie części pozyskanych w ten sposób wpływów podatkowych na dofinansowanie rozwoju sieci szerokopasmowych, szczególnie w szkolnictwie.
Telepraca jest szansą na upowszechnienie Internetu. W ślad za propozycjami Unii Europejskiej należy szeroko propagować telepracę, jako rozwiązanie problemów transportowych, zatrudnienia osób niepełnosprawnych, osób spoza aglomeracji oraz zmniejszenia kosztów wyposażenia miejsc pracy.
Wykorzystanie telepracy upowszechni korzystanie z szerokiego dostępu do Internetu również dla innych zastosowań. Obecnie jeszcze telepraca nie cieszy się dużą popularnością, ale z czasem będzie to jedyne rozwiązanie dla wielu firm. Należy przy tym zauważyć, że rozwój telepracy blokowany jest obecnie różnymi przepisami prawnymi (kodeks pracy, przepisy BHP, podatkowe itp.), które należy zinwentaryzować i zmienić. Wymagać to będzie nowego spojrzenia na problem regulacji prawnych związanych z nowymi jakościowo relacjami pomiędzy pracodawcą i pracobiorcą.
Archiwizacja dorobku kultury i sztuki w postaci cyfrowej jest obecnie krytycznym elementem zachowania i propagowania kultury i dziedzictwa narodowego. Już istniejąca infrastruktura oraz dostęp do Internetu jest dla wielu członków społeczeństwa praktycznie jedynym akceptowalnym medium. Stąd też tak potrzeba upowszechniania dostępu do zgromadzonych zasobów poprzez Internet. Środki na to ważne przedsięwzięcie proponujemy pozyskiwać z opłat od urządzeń i nośników elektronicznych.
Zagadnienie powszechnego dostępu do dóbr kultury nabiera obecnie szerszego znaczenia - wpisuje się w realizowane już przez rządy innych krajów programy cyfrowej archiwizacji spuścizny kulturowej narodów. W prognozach na najbliższe lata zwraca się uwagę na coraz większy udział w kosztach dostawy usług internetowych kosztów cyfrowej zawartości (e-content). Na tym zagadnieniu koncentrują się także europejskie programy badawcze. W Polsce obserwujemy pierwsze próby umiejscawiania treści multimedialnych w bibliotekach cyfrowych, jednak cyfrowa archiwizacja dorobku polskiej kultury i sztuki, również audiowizualnej, powinna przyjąć szersze rozmiary, a nawet uzyskać opiekę rządową. Jak zawsze w takim przypadku, powstaje pytanie o finansowanie realizacji tego celu. Naszym postulatem jest przekazywanie na ten cel części środków gromadzonych przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi z opłat od urządzeń i nośników elektronicznych. Byłoby to rzeczywiście zrozumiałe i ważne społecznie wykorzystanie tych środków i to również na rzecz twórców. Odrębnym pytaniem jest kwestia odpłatności za korzystanie z tych zasobów. Różne kraje różnie to regulują, nie ma jednolitych rozwiązań. Powinniśmy dopracować się własnego polskiego modelu.
Upowszechnianie kultury narodowej i regionalnej za pomocą mediów informatycznych. Intensywny rozwój technik informatycznych daje możliwość przemyślanej i pełnej promocji naszego kraju w Internecie, stanowi również szansę popularyzacji działalności towarzystw regionalnych upowszechniających kulturę i zwyczaje środowisk regionalnych. Wciąż jednak ta promocja jest niewystarczająca.
Podkreślając wagę promocji kultury narodowej z wykorzystaniem Internetu widzimy w tym również szansę na popularyzację zastosowań tego medium. Realizacja tych zamierzeń będzie możliwa poprzez upowszechnienie dostępu szerokopasmowego, a w tym zbudowanie szerokopasmowych sieci regionalnych. Również i w tej dziedzinie widzimy możliwość wykorzystania części środków gromadzonych przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi z opłat od urządzeń i nośników elektronicznych.
Edukacja w zakresie umiejętnego wyszukiwania oraz korzystania z treści zawartych w Internecie. Demonstrowane przez ludzi młodych umiejętności techniczne korzystania z narzędzi informatyki, w tym Internetu, są wielokrotnie bardzo wysokie. Brak jest jednak powszechnego i skutecznego modelu korzystania z unikalnych zasobów treściowych, jakie zapewnia nowe medium. Co więcej, brak jest nawet badań nad modelem takich działań. W efekcie wielu młodych ludzi korzysta z zasobów Internetu w sposób fragmentaryczny i bardzo powierzchowny, co rodzi poczucie nudy i frustracji, a tym samym jest realnym zagrożeniem dla młodzieży, często objawiającym się pod postacią tak zwanej "samotności w sieci".
Konieczność podjęcia zadań edukacyjnych z zakresu selektywnego i skutecznego (mądrego) i zgodnego z prawem autorskim zdobywania wiedzy za pomocą Internetu oznacza nauczanie racjonalnego korzystania z Internetu czyli pokazania jego rzeczywistych możliwości i zalet. Brak takiej powszechnej edukacji, prowadzi do użytkowania Internetu w sposób wręcz szkodliwy, szczególnie przez młodzież. Internet może stać się nawet niebezpieczny dla psychiki i postrzegania świata, może też ułatwiać kontakty ze środowiskami kryminalnymi. Zwrócenie uwagi na ten problem jest naszym obowiązkiem i odpowiedzialnością, a w dużym stopniu powinniśmy sami temu przeciwdziałać, edukując społeczeństwo, szczególnie młodzież, w rozumnym korzystaniu z tego dobra.
|
 |