 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
organizatorzy
sponsorzy główni kongresu
sponsorzy kongresu
mecenasi kongresu
|
 |
Główne bariery i szanse rozwoju branży IT
Fragmenty wystąpienia dr.inż. Zbigniewa Skotnicznego, Prezesa Zarządu SOLIDEX S.A. na sesji plenarnej 3. Kongresu Informatyki Polskiej w dniu 2 czerwca 2003 roku w Poznaniu
(...) Pozwalam sobie zabrać głos w sprawach, o których zwykle mówi się - po cichu - na korytarzach, a które mają moim zdaniem zasadnicze znaczenie dla całej branży IT, żeby nie powiedzieć, dla całego kraju.
Przemyślenia te wynikają w dużej mierze z mojej potrójnej roli reprezentanta biznesowej części branży IT (ostatnie trzynaście lat), informatyka z zawodu i przekonania, byłego nauczyciela akademickiego (poprzednie trzynaście lat) oraz obywatela i podatnika (płacę od lat ogromne daniny na rzecz Państwa).
Moim zdaniem istnieje kilka głównych zagrożeń, wymagających pilnego rozważenia i rozwiązania. Inaczej nie pomoże żadna technologia, wielkie pieniądze z budżetu czy funduszy zagranicznych ani żadne zaklęcia polityków, naukowców czy biznesmenów. Musimy to zrobić sami! (...)
Wyróżnię i ocenię trzynaście zasadniczych kwestii, definiując główne bariery i zagrożenia. Ich rozpoznanie i usuwanie winno być celem naszych działań, uważam że jest to szansa dla rozwoju branży.
1. RZETELNOŚĆ. Nie działa to, co działać miało i na co wydano sporo pieniędzy, tak w jednostkach administracji, jak i w instytucjach komercyjnych (może za szybko, przypadkowe podmioty, niewłaściwi ludzie, za dużo polityki .... zamiast solidnej fachowej roboty).
2. EDUKACJA. Nie ma systemu właściwej edukacji informatycznej i nie widać, by coś w tym względzie miało się wydarzyć w najbliższym czasie. Skąd wziąć środki na jej rozwój (komercyjne szkolenia nie zastąpią edukacji od podstaw; nie bardzo też widać, kto miałby uczyć, skoro zostały na uczelniach tylko stare kadry, a młodzi kandydaci uciekli do licznych, intratnych jeszcze niedawno zajęć)?
3. PAŃSTWO. Nie widać klarownego programu i planu nakładów inwestycyjnych z budżetu państwa, ani skutecznych działań dla elementarnego uporządkowania standardów i już stosowanych różnorodnych rozwiązań (ciągle planowane nakłady na IT są niewspółmierne do potrzeb społeczeństwa i gospodarki; regulacje prawne dla informatyzacji społeczeństwa, które miały wejść w życie jesienią ubiegłym roku są nadal w sferze dyskusji i sprowadzają się raczej do "informatyzacji" urzędów administracji państwowej zamiast stymulowania procesów informatyzacji społeczeństwa).
4. PRAWO. Nie widać jakiejkolwiek szansy na szybką zmianę ustawy o zamówieniach publicznych, ciągle bardziej przydatnej dla robót budowlanych, a szczególnie sprzecznej ze specyfiką projektów IT (czyż nie jest prawdą, że 80% czasu zamawiającego i potencjalnego dostawcy idzie na kombinowanie, jak przetarg przeprowadzić, a nie na istotę przedmiotu zamówienia i cel inwestycji?).
5. OPINIA. Ciążą nad branżą niepochlebne opinie wywołane mnogimi przypadkami klęsk projektów IT oraz nierzadko aferalnego ich tła (czy ktoś może podać receptę, jak uczciwie zdefiniować kryteria i wybrać kompetentną firmę w przetargu nieograniczonym, nie ryzykując wybrania przypadkowej najtańszej oferty czy podejrzeń o szczególne przywileje?).
6. PŁACE. Czy branża mogła się skutecznie oprzeć demoralizującej sile pieniądza, gdy dysproporcje wynagrodzeń pomiędzy oferującymi a odbiorcami wynosiły czasem 10:1, a średnia wynagrodzeń w branży kilkakrotnie przekraczała średnią krajową (ile problemów wynika z dysproporcji płacowych i niskich wynagrodzeń przedstawicieli inwestującego?).
7. AUTORYTETY. Branża IT jest silnie interdyscyplinarna i musi być ze swojej istoty zróżnicowana w poglądach i metodach działania, a brak autorytetów i zakorzenionych dobrych zwyczajów nie ułatwia jej rozwoju i tym bardziej czyni podatną na wynaturzenia jakich jesteśmy ostatnio świadkami.
8. KULTURA. Nie mając faktycznie własnej krajowej produkcji, zdani jesteśmy na technologie i politykę zachodnich potentatów, co silnie wpływa na zdolność branży do wytworzenia własnej subkultury jednolitego działania, zgodnego z długoterminowymi celami. (...) Czy naszą branżową kulturę tworzą zachodnie, niestety nie zawsze uczciwe, korporacje?
9. MORALNOŚĆ. Gwałtowny spadek inwestycji w ostatnich latach zaskoczył branżę przyzwyczajoną do wzrostu sprzedaży i zysków, ale też nienawykłą do oszczędzania (trudno wyhamować przyzwyczajenia do dużych wydatków firm i ich pracowników, które to przyzwyczajenia napędziły wysokie wynagrodzenia i wysokie budżety płac; trudno odzwyczaić ludzi od luksusowych służbowych samochodów i wysokich premii; trudno odzwyczaić od płynącego, często nie wiadomo skąd, sukcesu).
10. UCZCIWOŚĆ. Chęć wykazania się zarządów firm przed akcjonariuszami wysoką sprzedażą, co jeszcze niedawno zapewniało godziwe marże i pokrycie kosztów, w czasie, gdy faktycznie wartość inwestycji od dwóch lat systematycznie spadała, co spowodowało szereg zabójczych dla branży zjawisk i działań na granicy prawa:.
- w pościgu za kontraktami za wszelką cenę, marże spadły do poziomu, który nie zapewnia pokrycia kosztów działalności, w tym spłaty wysokich kosztów zaciągniętych beztrosko kredytów,
- w pościgu za kontraktami za wszelką cenę zapomniano o zasadach uczciwej konkurencji i zaczęto, na przykład, stosować dość powszechnie, jako działanie najprymitywniejsze, dumping cenowy (co na dłuższą metę jest samobójstwem dla firmy i branży),
- w pościgu za kontraktami i zwiększaniem sprzedaży (podobnie jak 10 lat temu na rynku składaków!) liczne firmy branży IT (powiązane układami lub kapitałowo) zaczęły handlować między sobą, tworząc specyficzne "łańcuszki św. Antoniego" (publikowany statystyczny wzrost sprzedaży na rynku IT jest efektem często trzy-, a nawet czterokrotnego liczenia wartości obrotu tym samym produktem, a nie faktycznego wzrostu, co analitycy łatwo mogą wykazać).
11. ETYKA. W pościgu za kontraktami i w walce konkurencyjnej zapomniano o dobrych obyczajach i elementarnej etyce biznesowej. W pościgu tym zapominano zbyt często o przestrzeganiu prawa. W wyścigu o wzrost sprzedaży (bez marży!) zapomniano o kliencie, który najwięcej na tych zjawiskach może utracić, bo kto go obsłuży za darmo?
12. SPECJALIZACJA. W pościgu za sprzedażą i pozorowaniu jej wzrostu zapomniano o właściwej branży specjalizacji i jakości. Powszechne jest, że każdy zna się na wszystkim, potrafi wszystko, dostarcza wszystko i opowiada, że umie to najlepiej, mimo że właśnie zaczyna działalność w branży IT. Rozdrabniające się firmy walczą o wszystko - by wygrać zaniżają ceny nie dbając o niezbędną "resztę".
13. SAMOKRYTYKA. Społeczność IT uwikłana w układy i układziki, w pogoni za pieniądzem i straconymi złudzeniami z czasów księżycowej ekonomii, zatraciła swój instynkt samozachowawczy i zdolność do krytycznej oceny oraz publicznego napiętnowania działań tych, którzy psują jej dobre imię, nie stosują zasad uczciwej konkurencji i podcinają szansę na rozwój branży, w której działają. (...)
|
 |
|
Kongres Informatyki Polskiej
jest cykliczna imprezą organizowaną co cztery lata. Dwie pierwsze edycje odbyły się w Poznaniu w 1994 i 1998 roku wzbudzając duże zainteresowanie nie tylko w środowisku informatycznym, ale także wśród polityków i przedstawicieli innych
branż gospodarki. Gościem 2.Kongresu był między innymi: obecny Premier RP Leszek Miller, natomiast Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, ówczesny Premier RP Jerzy Buzek i ówczesny Marszałek Sejmu RP Maciej Płażyński wystosowali listy do uczestników.
|
Nazwy oficjalne
Oficjalna nazwa Kongresu: 3. Kongres Informatyki Polskiej
Oficjalny skrót nazwy Kongresu: 3. KIP
Oficjalna strona Kongresu: www.kongres.org.pl
Oficjalny adres poczty elektronicznej: biuro@piit.org.pl
Dodatkowych Informacji udziela:
Biuro PIIT: biuro@piit.org.pl, (22) 628-2260
Biuro PTI: pti@pti.org.pl, (22) 838-4705
|
|
 |