HomePageNavigatorSponsorzy

PIERWSZY KONGRES INFORMATYKI POLSKIEJ

RAPORT: STRATEGIA ROZWOJU INFORMATYKI W POLSCE

5. Zastosowania i wdrożenia

Stan

W wielu instytucjach istnieje przekonanie o konieczności ich informatyzacji.

Przekonanie wielu instytucji o konieczności ich informatyzacji ma kilka źródeł i często jest wyrażane werbalnie. Pierwszym źródłem jest rachunek ekonomiczny wskazujący możliwość uzyskania poprawy wyniku finansowego dzięki informatyzacji. Właśnie ta motywacja ma najczęściej charakter werbalny. Drugim źródłem jest przykład innych instytucji, zwłaszcza tych, które osiągnęły sukces rynkowy. Trzecie stanowi moda i działania pozorne - przekonanie, że "tak trzeba".
Potrzeby w zakresie zastosowań informatyki w większości instytucji są obecnie znacznie większe od aktualnych możliwości ich sfinansowania.

Analiza stanu naszej gospodarki w połączeniu z analizą stopnia jej informatyzacji wskazuje na niemożność szybkiego zrównania możliwości finansowych z potrzebami. Jedynie sektory dysponujące znacznymi nadwyżkami finansowymi są w stanie osiągnąć stopień informatyzacji zbliżony do poziomu uzyskanego w krajach wysoko rozwiniętych. Również status majątkowy społeczeństwa polskiego uniemożliwia powszechny dostęp do narzędzi informatyki. Dynamika wzrostu gospodarczego w naszym kraju rodzi nadzieje na zmianę tego stanu, gdyż jest wyższa niż w krajach uznanych za wysoko rozwinięte. Celowe byłoby śledzenie planów Unii Europejskiej w zakresie informatyzacji, aby opóźnienia nie okazały się zbyt duże.
Największymi sektorami korzystającymi z techniki informatycznej są: przemysł, bankowość, finanse, administracja rządowa i samorządowa oraz telekomunikacja. Sektor przemysłowy jest rynkiem potencjalnie największym, ale w niewielkim stopniu wykorzystującym najnowsze rozwiązania informatyczne. Sektor bankowy przeznacza największą część środków na wdrożenia informatyki.

Obserwowuje się ogromną determinację sektora bankowego w budowie systemów informatycznych, które są postrzegane jako klucz do sukcesu w warunkach silnej konkurencji (w niedalekiej przyszłości także konkurencji zagranicznej). W połączeniu z dużymi nadwyżkami finansowymi daje to niepowtarzalną szansę zbudowania nowoczesnych, w pełni zintegrowanych, rozwiązań. Uwzględniając jednak niewielką liczbę banków w porównaniu z liczbą jednostek sektora przemysłowego trudno uznać informatyzację za zjawisko powszechne. Przemysł, który od lat był niekwestionowanym liderem informatyzacji i dorobił się wielu modelowych rozwiązań w niektórych branżach (np. w górnictwie i hutnictwie), został w wyniku niekorzystnych dla jego kondycji finansowej zmian prześcignięty. Niemniej po uporaniu się z problemami restrukturyzacji będzie on w przyszłości rynkiem o wielkim potencjale.
W administracji i bankowości realizuje się obecnie kilka wielkich przedsięwzięć informatycznych o różnym stopniu zaawansowania. Ich przebieg często budzi obawy, czy zostaną uzyskane zamierzone efekty.

Realizacja wielkich projektów w administracji publicznej i bankowości rozpoczęła się we wczesnych latach dziewięćdziesiątych bez właściwego przygotowania do projektowania i realizacji takich przedsięwzięć. W połączeniu z błędami w zakresie negocjowania kontraktów i ich późniejszej kontroli spowodowało to załamanie bądź, w najlepszym razie, opóźnienie projektu. Dla tego etapu charakterystyczne było przekonanie, że wystarczy dysponować odpowiednią kwotą pieniędzy, aby zapewnić sobie sukces przez wybór partnera. Instytucje nie były świadome konieczności poniesienia ogromnego wysiłku organizacyjnego i finansowego na rzecz wstępnego projektu przedsięwzięcia. Problem zapewnienia równowagi wiedzy i umiejętności po stronie wdrażającego i klienta jest zasadniczy dla osiągnięcia końcowego sukcesu. W wypadku systemów wykonywanych w sektorze publicznym, obowiązujące przepisy utrudniają zatrudnienie konsultantów weryfikujących rozwiązanie, co rodzi niebezpieczeństwo odebrania wadliwego systemu.
Integracją i wdrożeniami dużych systemów zajmuje się w Polsce tylko kilka firm - zbyt mało w stosunku do potrzeb.

Dostatecznym potencjałem kapitałowym i organizacyjnym do wdrażania dużych systemów dysponuje w Polsce niewielka liczba firm informatycznych. Dotyczy to zarówno podmiotów polskich, jak i zagranicznych.
Wadliwa organizacja przetargów i sposób ich rozstrzygania, nie najlepsza organizacja wdrożeń oraz brak dobrze opłacanych i merytorycznie przygotowanych grup wdrożeniowych przyszłych użytkowników były przyczyną wielu nieudanych wdrożeń systemów informatycznych.

Wiele dużych przedsięwzięć informatycznych rozpoczęło się bez organizowania jakiegokolwiek przetargu czy nawet bez rzetelnej analizy wstępnej. Często powodem takiego działania była po prostu nieumiejętność poprawnego zorganizowania procesu informatyzacji. Z drugiej zaś strony przeprowadzanie długotrwałych i sformalizowanych procedur przetargowych prowadzi donikąd. Czas ma tu swoja cenę i za nieliczenie się z nim przyjdzie drogo zapłacić wielu instytucjom.
W wielu sektorach kończy się etap informatyzacji pojedynczych jednostek organizacyjnych rozpoczyna się etap integracji systemów.

W wielu instytucjach dokonano udanych wdrożeń rozwiązań informatycznych obejmujących podstawowe obszary działalności i struktury organizacyjne. Zazwyczaj rozwiązania te były tworzone metodą ewolucyjną, przy czym korzystano ze stałego rozwoju technicznego komputerów PC i sieci lokalnych. Nieco odmiennie przebiegał ten proces w przemyśle, gdzie w niektórych branżach istniały instalacje dużych komputerów. Po wczesnej fazie ostrego starcia obu koncepcji informatyzacji obserwuje się ich łączenie, co jest charakterystyczne dla krajów wysoko rozwiniętych, zwłaszcza dla USA.
Doświadczenia z dotychczasowych wdrożeń systemów zagranicznych wykazały, że niezbędne jest poniesienie znacznego nakładu pracy i kosztów na ich zaadaptowanie do polskich warunków. Wdrożenie takich systemów jest niemożliwe bez udziału ich autorów oraz zespołu wdrożeniowego.

Doświadczenie wykazało, że wdrażanie zagranicznych systemów niezależnie od tego, czy dotyczy to administracji, bankowości czy przemysłu, jest zadaniem kosztownym i długotrwałym. Deklaracje większości firm zachodnich o pełnej parametryzacji ich produktów rozmijają się z rzeczywistością. Firmy te nie są świadome odmienności otoczenia i regulacji, w jakich ma działać ich produkt, lub stan ten celowo ukrywają. W trakcie wdrażania niezbędna jest pełna asysta ze strony autorów oprogramowania, co często staje się znaczącym skłądnikiem kosztów realizacji projektu. Stwierdzenia te nie przekreślają sensu wdrożeń systemów zagranicznych, lecz nakazują dużą ostrożność w szacowaniu rzeczywistych kosztów projektu i czasu przeznaczonego na jego realizację.
Wdrożenia w dużych instytucjach stwarzają poważne problemy. W lepszej sytuacji są przedsiębiorstwa małe i średnie stosujące standardowe rozwiązania.

Stopień trudności wdrożenia zwiększa się gwałtownie wraz ze wzrostem wielkości instytucji, w której się odbywa. Stąd zadaniem nieporównanie prostszym jest komputeryzacja małych i średnich instytucji. Dzięki dobrej znajomości warunków lokalnych polskie firmy odniosły na tym rynku znaczący sukces.
Zagrożenia

Przygotowanie kadr zarządzających oraz informatycznych, mogących realizować cały proces informatyzacji, jest niewystarczające.

Na polskim rynku pracy brakuje wysoko wykwalifikowanych specjalistów umiejących zarządzać realizacją projektu i wdrażaniem dużych systemów teleinformatycznych. Istniejący specjaliści, głównie ze względu na wysokość wynagrodzeń, pracują przeważnie w firmach zagranicznych oferujących zagraniczne rozwiązania kompleksowych systemów.
W pracach prowadzonych dla administracji publicznej utrudnieniem jest brak standardów i niedostateczna koordynacja międzyresortowe.

W wielu województwach gromadzone są dane dla systemów informacji o gospodarce gruntami. Brak przyjętych standardów powoduje trudności w zintegrowaniu tych danych dla całej Polski. Przykładów takich kłopotów jest więcej. Niedostateczna koordynacja międzyresortowa spowodowała równoległe prowadzenie podobnych działań w wielu resortach - np. podwójna identyfikacja podmiotów gospodarczych za pomocą numerów REGON i NIP.
Niewiele jest profesjonalnych firm integracyjnych, działających na rynku polskim, mogących przejąć odpowiedzialność prawno-finansową za przygotowanie i realizację informatyzacji instytucji, szczególnie sfery budżetowej.

Administracja i przedsiębiorstwa, decydując się na informatyzację, poszukują firm deklarujących dostarczenie kompleksowego rozwiązania obejmującego oprogramowanie, sprzęt, instalację sieci, szkolenia, a często nawet prace budowlane. W takim wypadku jedynym rozwiązaniem jest tworzenie - na wzór generalnych inwestorów - firm integracyjnych, które przejmują odpowiedzialność za całość realizacji projektu dobierając do poszczególnych zadań najlepszych dostawców i podwykonawców. Problemem jest system finansowania takich przedsięwzięć.
Koszty informatyzacji są znaczne i trudne do oszacowania. Rodzi to niebezpieczeństwo podejmowania błędnych decyzji, co powoduje nieraz duże straty.

Kosztorysowanie robót informatycznych jest obecnie trudne, gdyż postęp techniczny i ciągła zmiana relacji cen sprzętu do oprogramowania nie daje szansy na opracowanie nadających się do wykorzystania zasad praktycznych. Dodatkowo oszacowanie efektów informatyzacji jest trudne, gdyż część tych efektów objawia się w zmianie jakości funkcjonowania firmy, a nie w bezpośrednio mierzalnych zyskach. Stąd też podjęcie decyzji o wysokości środków przeznaczonych na informatyzację musi być opierane bardziej na doświadczeniu najlepszych konsultantów niż na wyliczeniach rachunkowych.
Czynniki rozwoju

Podstawowym czynnikiem rozwoju informatyki jest tworzenie warunków wolnej konkurencji.

Wolna konkurencja na rynku informatycznym powinna wpłynąć na poprawę jakości oferowanych usług, wyeliminowanie nieprawidłowości przy realizacji kontraktów wraz z jednoczesnym stworzeniem równych szans działania dla wszystkich podmiotów.

Potrzeby w zakresie zastosowań informatyki w większości instytucji są obecnie znacznie większe od aktualnych możliwości ich sfinansowania. Konieczne jest opracowanie rządowej strategii rozwoju informatyki w najbliższych latach, szczególnie w sferze prawnej dotyczącej zasad gromadzenia, przesyłania i udostępniania informacji.

Istnieje potrzeba wprowadzenia sformalizowanych procedur nadzorowania procesu projektowania i produkcji, wdrażania przedsięwzięć oraz realizacji usług informatycznych (np. według norm ISO 9000). Zarządzanie projektem oparte na wypracowanych w świecie zasadach i metodach jest kluczowym elementem sukcesu.

Objęcie procesów tworzenia, wdrażania i konserwacji systemów informatycznych standardami metodologicznymi i normami techniczno-organizacyjnymi jest warunkiem efektywności działania tych systemów, racjonalizacji kosztów osiągnięcia skalowalności i integralności. Ustalanie norm jest procesem długotrwałym. Zaadaptowanie ich do polskich warunków wydłuża ten okres i powiększa koszty ich wprowadzenia. Równocześnie bardzo szybki postęp technologii dostarcza rozwiązań nowych, znacznie efektywniejszych, ale nie mieszczących się w normach. Rozwiązanie tego dylematu nie jest proste, ale musi być racjonalne. Niezbędne jest przygotowanie (na wzór innych dziedzin) podstawowego pakietu obowiązujących norm i procedur, które będą także uwzględniały kryteria oceny i weryfikacji dzieła.
Pożądane jest wykorzystywanie uznanych w świecie standardów przetargowych. Konieczne jest rozpowszechnianie wiedzy o tych standardach.

W przetargach należy korzystać z gotowych wzorów stosowanych w krajach Unii Europejskiej, a warunkiem podjęcia dobrej decyzji jest wysoka wartość merytoryczna oferty w stosunku do ceny.
Konieczne jest opracowanie rządowej strategii rozwoju teleinformatyki w najbliższych latach, szczególnie w sferze prawnej dotyczącej zasad gromadzenia, przesyłania i udostępniania informacji. Strategia ta powinna być zaprezentowana publicznie i przedyskutowana przez różne grupy gospodarcze i społeczne.

Istnieje pilna potrzeba dokonania oceny efektów, jakie przyniósł w sferze technicznej i organizacyjnej raport PTI oraz inne programy rozwoju informatyki w Polsce (np. Program Rozwoju Infrastruktury Informatycznej dla Polskich Środowisk Naukowych). Po dokonaniu takiej oceny należy, uwzględniając niniejszy raport, przygotować pełną wersję strategii rozwoju informatyki w Polsce. Strategia ta powinna stać się podstawą opracowania koncepcji informatyzacji administracji publicznej, określającej zakres informacyjny, zasady ewidecjonowania oraz aktualizowania danych i zasady udostępniania informacji. Poza administracją strategia ta powinna dotyczyć podstawowych zasad prawnych umożliwiających zbieranie, przesyłanie oraz udostępnianie informacji przy zachowaniu praw obywatela i podmiotu gospodarczego. Niezwykle ważnym elementem jest szerokie promowanie opracowanych koncepcji i poddawanie ich dyskusji w różnych grupach gospodarczych oraz społecznych.
Funkcjonowanie ustawy o zamówieniach publicznych powinno być stale poddawane analizie mającej na celu stwierdzenie efektywności jej działania.

Niezbędne jest stworzenie i uruchomienie mechanizmów kontroli przestrzegania przepisów o zamówieniach publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem praktycznych efektów jej działania i korzyści dla jednostek administracji publicznej wraz z analizą wpływu na rozwój informatyki w kraju.
Idea systemów otwartych możliwości powinna stanowić podstawę budowy nowych systemów informatycznych.

Obecnie budowane systemy powinny móc funkcjonować w dynamicznie zmieniającym się środowisku techniki informatycznej przez wiele następnych lat. Powinny one uwzględniać współpracę z istniejącymi i przyszłymi systemami i rodzajami platform systemowych.
Pilnym zadaniem jest analiza możliwości wykorzystania już istniejących mediów teletransmisyjnych do budowy krajowej, zintegrowanej sieci teleinformatycznej (infostrady).

Istnieje bogata struktura mediów teletransmisyjnych powszechnego użytku, takich jak publiczna sieć telefoniczna, telewizyjna sieć kablowa czy też sieć energetyczna. Cechą charakterystyczną tych mediów jest ich powszechna dostępność, co daje możliwość uzyskania gotowej infrastruktury teleinfowizyjnej w skali całego kraju. Media te już są wykorzystywane przez wiele instytucji do realizacji systemów teleinformacyjnych o zasięgu ogólnokrajowym. Rozwój techniki teletransmisyjnej daje coraz większe możliwości wykorzystania mediów o stosunkowo niskiej jakości kanału informacyjnego. Łącznie z już istniejącymi kanałami o dużej przepustowości istnieje możliwość zbudowania jednorodnych zintegrowanych kanałów transmisji (infostrad). Świadomość tego faktu nie jest powszechna.
Konieczne jest stworzenie prawnych procedur ustalania ważności dokumentów elektronicznych.

Ustalenie zasad prawnej akceptacji dokumentów elektronicznych jest podstawowym wymogiem tworzenia i funkcjonowania systemów pocztowo-informacyjnych. Konieczne jest określenie zasad ważności, niezmienności i braku możliwości wycofania podpisu. Ważne jest również zdefiniowanie pojęcia nienaruszalności oryginału dokumentu oraz zasad tworzenia i modyfikowania jego kopii. Problem ten szerzej omówiono w rozdziale 8.
Wymóg odpowiedzialności za jakość usług systemu informatycznego wiąże się z wymogiem bezpieczeństwa systemu, czyli jego odporności na włamania, zmianę parametrów urządzeń lub uszkodzenia lokalne.

Do zapewnienia bezpieczeństwa systemu nie wystarczą jedynie środki prawne, techniczne i organizacyjne. Osoby korzystające z systemu muszą być odpowiedzialnymi użytkownikami. Każdy musi być świadomy problemów zapewnienia bezpieczeństwa użytkowanego systemu oraz musi zostać odpowiednio przeszkolony.
Szczególną uwagę należy poświęcić sieci Internet, która przy bezdyskusyjnych zaletach powszechności i coraz łatwiejszego użytkowania przechodzi proces transformacji w sieć oferującą usługi komercyjne. Efektem tego jest konieczność rozliczania usług, zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa przesyłania danych oraz dostępu do zgromadzonych informacji.

Sieć Internet służyła dotychczas w Polsce głównie środowisku naukowemu, a jej wykorzystywanie było dotowane z budżetowych funduszy przeznaczonych na badania. Obecnie sieć Internet komercjalizuje się i dotacje na korzystanie z jej usług powinny być przekazywane bezpośrednio użytkownikom ze środowisk naukowych. Oferując płatne usługi, sieć Internet musi zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa i ochrony przesyłanych danych - co przy jej strukturze nie będzie proste. Oczywiście wymagany stopień zabezpieczeń zależy od rodzaju przesyłanych informacji.
Podczas budowania jednolitego systemu przetwarzania danych i przekazywania informacji konieczne jest zagwarantowanie równouprawnienia przy korzystaniu z niego całemu społeczeństwu bez możliwości skupiania przez jedną z grup całości informacji o funkcjonowaniu całej gospodarki lub jej znaczącej części.

Istnienie monopolu telekomunikacyjnego w Polsce oraz powstanie komercyjnego Internetu może doprowadzić do tego, że budowane pod kontrolą administracji infostrady zmonopolizują gromadzenie, przesyłanie i wykorzystywanie danych. Monopol ten może się objawiać w ustalaniu cen usług teleinfowizyjnych oraz w przejmowaniu przez grupę kontroli nad danymi o sposobie funkcjonowania całej gospodarki. Nowe rozwiązania informatyczne muszą więc być poddane kontroli antymonopolowej na podobnej zasadzie jak pozostałe działy gospodarki.


Poprzedni Rozdział  Spis Treści  Następny Rozdział

Raport  Zespół Autorski  Prawa Autorskie  Recenzenci  Sponsorzy

| Organizatorzy | Komitet Programowy | Komitet Honorowy | Rada Mediów | Sponsorzy |


j.donajski'studio