 |
organizatorzy
sponsorzy główni kongresu
sponsorzy kongresu
mecenasi kongresu
|
 |
Podsumowanie 3. Kongresu Informatyki Polskiej
3. Kongres Informatyki Polskiej dokonał podsumowania obecnego stanu oraz możliwości rozwoju informatyki w Polsce w nadchodzących latach włączania polskiej gospodarki w struktury gospodarcze Unii Europejskiej.
My - uczestnicy tego Kongresu nie mamy wątpliwości, że miejsce Polski jest w zjednoczonej Europie, gdyż tylko to gwarantuje w miarę szybki postęp w zastosowaniu technik informacyjnych do rozwoju społeczeństwa informacyjnego.
Aktualny stan rozwoju informatyki w Polsce ma wiele obrazów - tych jasnych i tych wymagających radykalnej poprawy.
Nauka i edukacja informatyczna
Możemy być dumni z sukcesów młodych polskich informatyków na olimpiadzie informatycznej w USA w 2003, którzy pozostawili daleko w tyle konkurentów z innych krajów. W większej skali, sukcesem jest liczba 20 tys. osób, które potwierdziły swoje podstawowe umiejętności korzystania z informatyki, zdobywając Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych - "komputerowe prawo jazdy" ECDL. Wyniki te świadczą o możliwościach intelektualnych polskiej młodzieży oraz niezłego poziomu kształcenia w szkołach i na wybranych uczelniach wyższych.
Równocześnie zwracamy uwagę na dalece niewystarczający poziom wyposażenia szkół podstawowych, gimnazjów i liceów w nowoczesny sprzęt komputerowy z dostępem do Internetu oraz co jest poważnym problemem, brak w programach nauczania wielu przedmiotów możliwości wykorzystania zasobów informatycznych. Należy odejść od akcyjności wprowadzania informatyki do szkół na rzecz rozwiązań systemowych. Zdecydowanie zaś postulujemy za obowiązkowym egzaminem z matematyki na maturze, jako podstawowego czynnika kształtowania umiejętności abstrakcyjnego myślenia, niezbędnego w dzisiejszej dobie rozwoju technik informacyjnych i jej powszechnych zastosowań w życiu codziennym i zawodowym.
Należy rozwijać kształcenie ludzi starszych w zastosowaniach informatyki w życiu codziennym. Konieczne jest też upowszechnienie aktualnych możliwości dostępu do istniejących zasobów zawartości medialnej - np. bibliotek cyfrowych, czasopism elektronicznych, czy tez portali promujących ruch regionalny.
W przeglądzie dokonań nauki w dziedzinie informatyki z satysfakcją odnotowaliśmy sukcesy polskich naukowców na zagranicznych uczelniach oraz w wielu pracach naukowych prezentowanych na uznanych międzynarodowych konferencjach. Pozytywnie oceniliśmy uczestnictwo polskich zespołów naukowych w europejskich programach badawczych, chociaż ich liczba w stosunku do potencjału jest dalece niewystarczająca. Niestety wysiłek w promocję 5 Programu Ramowego nie przełożył się na zwrot poniesionych przez Polskę nakładów. Problemem jest często brak możliwości udziału własnego uczelni w realizacji programów badawczych. Ograniczeniem jest tez zahamowanie rozbudowy sieci akademickiej jako polskiej przestrzeni badawczej.
Na tym, wydaje się pozytywnym tle, musieliśmy odnotować coraz gorszą kondycję kadrową polskich uczelni. Pauperyzacja kadry naukowo-dydaktycznej powoduje jej rozproszenie równocześnie w zbyt wielu uczelniach oraz podejmowanych dla zarobku pracach doprowadzając do znacznego obniżenia poziomu zajęć. Uczelnie nie skonsolidowały swoich działań w trosce o uaktualnieniu programów nauczania silnie rozwijanych w krajach Unii Europejskiej. Rozbieżności i różnice zdań w połączeniu z ministerialnym wyznaczaniem kierunków studiów nie przyczyniają się do unowocześnienia edukacji specjalistów. Znaczące zwiększenie liczby kształconych studentów w różnych specjalizacjach, a często niestety w para-specjalizacjach nie przekłada się na ich jakość. Często bowiem wiedza takich studentów ogranicza się do poznania aktualnie działających rozwiązań informatycznych bez nabycia umiejętności poznawania zasad ich działania oraz samodzielnego ich rozwijania technicznego. Znacząca liczba tych absolwentów będzie niestety tylko "tymczasowymi" technikami obsługi dzisiaj istniejących produktów informatycznych, ponieważ bazą edukacji są i będą badania naukowe. Państwo nie powinno wyzbywać się obowiązku edukacyjnego wobec społeczeństwa pomimo, że edukacja to biznes.
Motywem wszystkich tych dyskusji było pytanie czym jest i jak zdefiniować dziedzinę wiedzy, techniki i edukacji - informatykę oraz kto to jest informatyk? Na to pytanie będzie bardzo trudno odpowiedzieć, a brak takiej definicji jest poważnym problemem.
Polskie firmy teleinformatyczne
Globalizacja wytwarzania produktów informatycznych ogranicza rolę większości polskich firm informatycznych do importu sprzętu cyfrowego oraz oprogramowania, które poprzez integrację z własnymi lub zakupionymi aplikacjami oferują klientom. Tym bardziej jest dla nas satysfakcją, że kilka firm z polskim rodowodem opracowuje własne oprogramowanie, które z sukcesem sprzedaje za granicą. Słuchając przedstawicieli tych firm, mogliśmy stwierdzić, że sukcesy te są wynikiem ogromnego wysiłku organizacyjnego i umiejętności pracowników.
Równocześnie mogliśmy się dowiedzieć, że bohaterowie tych sukcesów są praktycznie osamotnieni w swoich działaniach, gdyż Państwo, któremu powinno zależeć na promocji osiągnięć swoich przedsiębiorstw, tylko w niewielkim stopniu je wspomaga. Smutnym jest też faktem zdobywanie uznania i klientów poza granicami Polski, przy braku zainteresowania ze strony krajowych klientów i to często również ze strony administracji. Dlatego też zwracamy uwagę Władzom naszego Państwa i nawet Premierowi, że ich rolą jest promowanie wyłącznie firm polskich na rynkach zagranicznych oraz w kraju. Istniejąca równoprawność podmiotów gospodarczych ma znaczenie dopiero w procesie wyboru oferenta.
Oceniając stan rozwoju rynku firm informatycznych w Polsce zwróciliśmy uwagę na znane również w innych sektorach problemy ograniczania przesiębiorczości przez niekompetetne organy skarbowe oraz przewlekłość administracyjnych i sądowych procedur odwoławczych. W naszym sektorze takim przykładem jest sprawa importu polskich komputerów dla potrzeb edukacji szkolnej dla obniżenia ich ceny o podatek VAT. Firmy te dokonując na zlecenie MENu, takiej z pozoru nielegalnej operacji, zostały oskarżone na przestępstwa karno-skarbowe. Część tych oskarżeń została już oddalona przez Sądy, ale przez przewlekłość postępowania (już ponad 2 lata) firmy te znajdują się w coraz gorszej kondycji finansowej. Od Władzy oczekujemy więc skutecznej interwencji w wykazaniu, że naprawdę zależy jej na rozwoju polskich firm - tym bardziej, że w tym przypadku jesteśmy przekonani o zgodności z prawem tych transakcji.
Aktualna sytuacja rynkowa z obniżonym popytem na usługi informatyczne powoduje coraz częstsze pojawianie się przypadków naruszania podstawowych zasad etyki prowadzenia działalności gospodarczej. Te niepokojące nas przypadki powodują powstawanie negatywnych dla branży informatycznej opinii, a przez uogólnienia są przypisywane wszystkim działającym na rynku firmom. Zdając sobie sprawę z trudności w zwalczaniu tego typu przypadków, zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy będą się spotykać z takimi przypadkami o stanowcze na nich reagowanie. Tylko zdecydowana postawa firm, ich pracowników oraz klientów może powstrzymać deprecjację jakości usług informatycznych oraz wartości zawodu informatyka.
Zawód informatyka
Widząc analizy informatycznego rynku pracy przygotowane przez ComputerWorld oraz oczekiwania przyszłych pracowników informatyki stwierdziliśmy znaczne rozbieżności co oznacza konieczność dalszej analizy potrzeb pracodawców z ofertą kształcenia oraz oczekiwaniem pracowników informatyki.
Zapoznaliśmy się z wynikami ankiety o szansach i zagrożeniach polskich informatyków w Unii Europejskiej, przygotowanej przez studentów Uniwersytetu Szczecińskiego. Przyszli pracownicy informatyki - obecnie jeszcze studenci z różnych ośrodków akademickich - stwierdzili że nie mają kompleksów w konkurencji z pracownikami unijnymi, że dobrze przygotowani do pracy w Polsce jak i w Europie, że chcą pracować w Europie, głównie w sektorze telekomunikacyjnym i bankowym.
W dyskusji o ewentualnej certyfikacji umiejętności informatycznych rozważano czy jest to potrzebne lub może jest za wcześnie na takie działanie. Stwierdzono, że oprócz certyfikatu ważna jest odpowiedzialność, przy czym jest to odpowiedzialność firm, które muszą sobie poradzić z doborem odpowiednich pracowników. Zapewne certyfikacja zostanie z czasem wprowadzona i chyba jednak sami musimy się tym zająć i się do tego przygotowywać.
Państwo a informatyka
W tej sesji postulowano szybkie uchwalenie ustawy o informatyzacji oraz strategii "Nowa ePolska", zaplanowanie działań wynikających ze strategii w budżecie państwa, a przede wszystkim przystąpienie do realizacji strategii informatyzacji (!). Problemem jest uniezależnienie strategii informatyzacji od polityki. Zwracano też uwagę na konieczność wspierania innowacyjności, określenia sposobów finansowania rozwoju informatyzacji, a w tym wykorzystanie outsourcingu przy wcześniejszym zweryfikowaniu funkcjonalności danego przedsięwzięcia. Ważne jest też określenie podstawowych, a nie szczegółowych standardów powiązań pomiędzy systemami. Od administracji oczekuje się sprawnego zarządzania inwestycjami informatycznymi oraz publicznymi zasobami informacyjnymi. Przy tym wszystkim informatyzacja administracji musi być rzeczywistym ułatwieniem dla obywatela.
Równocześnie wysłuchaliśmy postulatów rządu oraz samorządów co do działań środowiska informatycznego oraz jego efektywnego wspierania inicjatyw administracji centralnej i lokalnej.
Prawo w informatyce
Już na pierwszym Kongresie zwracaliśmy uwagę na koniecznośc wprowadzenia algorytmizacji prawa, tak aby było ono możłiwe do implementacji w systemach oraz łatwiejsze do zrozumienia, a przede wszystkim jednoznaczne. Z przykrością musimy odnotować pogorszenie sytuacji. Dostosowywanie polskiego ustwawodawstwa do ustawodawstwa unijnego, dokonywane w wielkim pośpiechu oraz przy niewielkim udziale specjalistów spowodowało powstanie wielu potrzebnych ustaw z poważnymi błędami. Co więcej wiele nowych ustaw dotyczy bezpośrednio informatyki, regulując nie tylko prawa do oprogramowania, ale eksploatację systemów oraz ochronę gromadzonych i przechowywanych w nich danych. W wielu tych ustawach pojawiły się zapisy technicznie niemożliwe do realizacji. Dużym wysiłkiem PIIT oraz PTI udało się przekonać ustawodawców do poprawienia tych ułomności. Powstaje jednak pytanie, dlaczego to my mamy pilnować, aby ustawodawca wykonał swoej zadanie poprawnie. Nie uchylając się od pomocy ustawodawców w objaśnianiu technicznych rozwiązań, oczekujemy jednak aktywności ustawodawcy w próbach zrozumienia "problemów" technicznych, które zamierzają skodyfikować. Nie chcemy na siłę walczyć o "normalność"
Zauważyliśmy, że Państwo zaczyna pobierać coraz więcej opłat za prawo dostosowania się do prawa, lub też funkcjonowanie systemu informatycznego - poza systemem podatkowym, co będzie zniechęcać obywateli do stosowania informatyki.
Przy tej okazji organizacje uczestniczące w Kongresie zapoznały się z projektem ustawy o lobbyingu. Nie jesteśmy przeciwni powstaniu takiej ustawy, ale stanowczo protestujemy przeciwko pozbawieniu naszych organizacji dotychczasowych praw zawartych w ustawie o stowarzyszeniach i o izbach gospodarczych według których to rejestrowaliśmy nasze Statuty oraz Władze w Krajowym Rejestrze Sądowym. Przecież według tego projektu nawet ten dokument nie będzie mógł być przesłany do Władz bez wcześniejszego zarejestrowania się jako lobbysta. Naszym zdaniem zarejestrowane zgodnie z prawem organizacje powinny mieć zachowane prawa do wyrażania i przekazywania władzom swoich opinii i stanowisk drogą korespondencyjną oraz bezpośrednio. Tak jest w cywilizowanym świecie, że politycy i administratorzy bez obaw o posądzenie o "sprzyjanie grupom nacisków" uczestniczą w spotkaniach na zaproszenie organizacji, a unikają udziału w spotkaniach organizowanych przez firmy w celach komercyjnych. Dobrze by było, aby również polskie elity polityczne stosowały takie zasady.
Projekty informatyczne
Dokonano przeglądu problemów związanych z projektami informatycznymi, takich jak uzyskać korzyści oraz opłacalność z projektów informatycznych, zarządzać projektem czy też brak sukcesów z dużych projektach. Sukcesem projektu będzie istnienie przekonania co do efektywności i innowacyjności zastosowania oraz bardzo dobra współpraca w zespole projektowym dostawcy oraz zamawiającego oparta na procesie socjologicznym.
Porażka w projektach informatycznych (ponad 80%) wynika z braku komunikacji w zespole przy braku realizacji wymagań jakościowych. Co ciekawsze projekty ambitne mogą być równie dobrze zrealizowane jak te bardziej konserwatywne.
W dyskusjach stwierdzono, że informatyka w wielu dziedzinach jest jeszcze nieobecna, a więc nie ma nią zapotrzebowania. Rozwiązaniem jest przekonanie menedżerów z tych dziedzin o sensowności zastosowań informatyki.
Teleinformatyka
Czy istnieje jeszcze podział na informatykę i telekomunikację - było pytaniem, na które również starali się odpowiedzieć uczestnicy Kongresu. Powstaje nowy podział - na sieci i usługi komunikacji elektronicznej. To powoduje, że dokonana poniżej analiza struktury rynku teleinformatycznego powinna być zrewidowana pod kątem ujednolicenia obu rynków.
W analizie rynku teleinformatycznego zwróciliśmy bowiem uwagę na znacząco niskie, w porównaniu z innymi krajami, nakłady na informatykę w porównaniu z nakładami na infrastrukturę telekomunikacji. Na rynkach zachodnich nakłady na informatykę są porównywalne z nakładami na telekomunikację, gdy w Polsce jest to stosunek 4 do 11. Stan taki będzie prowadzić do braku "informacji" do przesyłania w sieciach teleinfokomunikacyjnych. Z analizy danych wynika też, że w nakładach na informatyzację proporcjonalnie zbyt wiele środków idzie na zakupy sprzętu, a w tym wyposażenia sieci, a zbyt mało na zakupy oprogramowania i usługi informatyczne integracji systemów i implementacji aplikacji. Niedostatek "zawartości informatycznej" świadczy też o tym jak wiele jeszcze aplikacji i usług informatycznych brakuje polskiej gospodarce, nawet przy jej aktualnym stanie.
Internet
Oprócz podstawowych stwierdzeń o niskim współczynniku dostępu do internetu, braku polityki Państwa w rozbudowie dostępu do internetu jako usługi powszechnej - stwierdzono brak powszechnej edukacji informatycznej (umiejętności użytkowania internetu - szczególnie dorosłych), niewystarczające zasoby i usługi internetowe oraz brak oferty ze strony administracji. Dodatkowo istniejąc bariery znajomości języków obcych oraz brak motywacji do użytkowania internetu. Warto wprowadzić model procesowy usług oferowanych przez internet w administracji.
Środowisko Informatyczne
3. Kongres Informatyki Polskiej został zorganizowany wspólnie przez organizacje informatyczne: Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), Polskie Towarzystwo Informatyczne (PTI) , Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania (PRO), Naukowe Towarzystwo Informatyki Ekonomicznej (NTIE), Internet Society Poland (ISOC Polska) oraz przez Stowarzyszenie Komputer i Sprawy Szkoły (KISS). Jest to dla nas wszystkich powód do satysfakcji, że większość działających w Polsce organizacji wspólnie podjęło się takiego działania.
Podczas Kongresu organizacje informatyczne dokonały oceny możliwości działania na rynku polskim oraz zagranicznym. Zgodzono się co do konieczności wspólnego działania na rzecz jak najszerszego, ale też efektywnego, wpisania się w międzynarodowe organizacje działające na terenie Unii Europejskiej. Konieczne jest też szersze współdziałanie z podobnymi organizacjami z krajów przystępujących do Unii Europejskiej.
Postanowiono też powołać Stowarzyszenie, o jeszcze nie ustalonej nazwie, organizacji informatycznych i telekomunikacyjnych. Celem tego Stowarzyszenia ma być wzajemne wspomaganie organizacji teleinformatycznych w kluczowych dla całego środowiska sprawach w Polsce i za granicą. Struktura tego Stowarzyszenia ma być maksymalnie uproszczona, a jego zarządzanie będzie się odbywać na zasadzie prezydencji każdej z organizacji do niego należących. Mamy nadzieję, że Stowarzyszenie lub podobna struktura ruszy pod koniec tego roku.
O Kongresie
W 3.Kongresie wzięło udział 275 uczestników, którzy aktywnie przez trzy dni brali udział w sesjach plenarnych i tematycznych. Szczególnie ważnymi uczestnikami Kongresu byli młodzi informatycy, którzy dzięki mecenatowi NBP, NASKu oraz PWPW mogli wziąć udział w tym wydarzeniu.
Na Kongresie gościliśmy wiele osób, którzy dzieląc się swoim doświadczeniem oraz poglądami przyczynili się do wielu gorących dyskusji. Gośćmi Kongresu byli Profesorowie Władysław M. Turski, Prezes NBP Prof. Leszek Balcerowicz, Podsekretarze Stanu - Minister Krzysztof Heller oraz Wojciech Szewko oraz Profesorowie, Przedstawiciele Sponsorów oraz wielu innych. Oficjalne listy do Kongresu przesłali - Prezydent Rzeczpospolitej Polski Aleksander Kwaśniewski, Marszałek Sejmu Marek Borowski oraz Minister Prof. Michał Kleiber.
3. Kongres Informatyki Polskiej mógł się odbyć dzięki sponsorom. Głównymi Sponsorami byli ComputerLand SA oraz SOLIDEX SA. Sponsorami byli też: BRE Bank, McKinsey&Company, Polkomtel, Microsoft Polska oraz Prokom Software. Medialnie Kongres wspierali Tygodnik ComputerWorld, Wydawnictwo LUPUS, Radio Trójka On-line oraz tygodnik Wprost. Uczestnicy Kongresu wyrażają Sponsorom, Mecenasom oraz Patronom medialnym podziękowanie za ich wkład finansowy, ale również merytoryczny w organizację i przebieg Kongresu.
Przy Kongresie było akredytowanych 7 dziennikarzy. Informacje o Kongresie pojawiły się w dziennikach programu TV3 oraz w POLSACie.
Nad realizacją Kongresu pracowało społecznie ponad 60 osób, a w tym grono studentów z Koła Naukowego BooBoo z Politechniki Poznańskiej.
Dokonując na gorąco tego podsumowania trzech dni obrad, organizatorzy Kongresu informują o planie przygotowania Raportu Pokongresowego w okresie 3 miesięcy.
Zapraszamy wszystkich uczestników Kongresu do jego redagowania oraz recenzowania. Raport zostanie zaprezentowany w październiku oficjalnie w Warszawie oraz przesłany Władzom i dziennikarzom oraz zainteresowanym osobom, a także uczestnikom 3.Kongresu Informatyki Polskiej.
Za Komitet Programowy
Wacław Iszkowski
Przewodniczący 3.Kongresu Informatyki Polskiej
Poznań, 4 czerwca 2003 roku.
|
 |