 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
organizatorzy
sponsorzy główni kongresu
sponsorzy kongresu
mecenasi kongresu
|
 |
Podsumowanie Raportu 3. Kongresu Informatyki Polskiej
Wizerunek polskiej informatyki, wyłaniający się ze stwierdzeń Raportu 3. Kongresu Informatyki Polskiej, ma kształt archipelagu: rzadko rozsiane wyspy nielicznych, choć często bardzo spektakularnych osiągnięć, na morzu "nie-": niemożności, niedostatków, niedoinwestowania, niedoskonałego prawa, niezrozumienia itp.
Rynek
Wartość polskiego rynku informatycznego (około 16 mld zł w 2002 roku) jest niska w porównaniu z sąsiednimi krajami, zwłaszcza w relacji do wielkości produktu narodowego. Niekorzystna jest także proporcja jego wielkości wobec polskiego rynku telekomunikacyjnego, szacowanego na około 44 mld zł. Porównanie tych liczb z odpowiednimi parametrami z krajów Unii Europejskiej wskazuje na utrzymujące się ubóstwo treści w stosunku do pojemności sieci przesyłowych. Co więcej, w nakładach na informatyzację stosunkowo dużo środków przeznacza się na zakupy sprzętu, zaś niewiele na zakupy oprogramowania i usługi integracyjne. Proporcje te dodatkowo potwierdzają tezę o głębokim niedoinwestowaniu kraju w narzędzia przetwarzania informacji.
Wartość polskiego eksportu oprogramowania w 2002 roku wyniosła około 400 mln zł. Ta znikoma kwota jest raczej wyrazem determinacji kilku firm, niż realnego rozwoju eksportu w sektorze informatycznym. Wśród barier rozwoju eksportu oprogramowania niepoślednią role odgrywa podatek VAT, którego nie można odliczać od naliczonego podatku. Powoduje to znaczne zmniejszenie konkurencyjności polskiej oferty usług informatycznych za granicą.
Na polskim rynku informatycznym daje się zauważyć powolne, dokonywane przeważnie bez poważniejszych inwestycji kapitałowych, zwiększanie obecności oddziałów firm zagranicznych. Natomiast firmy z polskim kapitałem konsolidują się poprzez zakup firm mniejszych oraz łączenie się w większe grupy, co nie uchroniło kilku, do niedawna znaczących polskich firm dystrybucyjnych i integracyjnych, od bankructwa.
Dobrą kondycję wykazują firmy małe. Rynek usług internetowych, zbudowany przez wiele firm założonych w okresie prosperity, przekształca się w rynek profesjonalnych usług teleinformatycznych, wykazując cechy stabilizacji. Sukcesy odnoszą również mali dostawcy sprzętu, kontynuujący odbieranie rynku dużym producentom krajowym.
Wśród przyczyn utrzymywania się niekorzystnego stanu rzeczy nie sposób pominąć niepokojące objawy szerzenia się nieetycznych praktyk, takich jak prowadzenie przetargów bez rozstrzygnięć, przy żądaniu wysokich wadiów i zabezpieczeń, czy też oczekiwanie nieformalnych gratyfikacji za wybór oferty. Tematyka etyki biznesu stanowiła jeden z najbardziej widocznych nurtów obrad 3. Kongresu.
Państwo w opinii uczestników Kongresu jest generalnie nieprzygotowane do absorpcji technologii informatycznych w sposób racjonalny. Kręgom politycznym i gospodarczym brak odpowiedniej wiedzy o znaczeniu zastosowań informatyki dla sprawnego funkcjonowania administracji. Przejawia się to brakiem wyraźnie zdefiniowanego zapotrzebowania na informację źródłową, przepływ, zbieranie, przetwarzanie i wykorzystywanie informacji oraz brakiem spójnego planu informatyzacji administracji państwowej i samorządowej.
Edukacja i nauka
Jakby wbrew dominującym tendencjom, nieprzerwanie sukcesy odnoszą polscy naukowcy-informatycy. Nadal pojawiają się artykuły naukowe i monografie w prestiżowych wydawnictwach i czasopismach naukowych, wiele polskich prac jest prezentowanych na międzynarodowych konferencjach, a polscy naukowcy otrzymują doktoraty honoris causa na zagranicznych uczelniach.
Pojedyncze sukcesy nie mogą jednak przesłonić postępującej mizerii polskiej kadry naukowej jako całości. Wskutek wstrzymania dopływu środków publicznych w ostatnich 2-3 latach nastąpiło zahamowanie rozwoju infrastruktury informatycznej dla celów badawczych. Bolesnym zjawiskiem jest odpływ kadry dydaktycznej z uczelnianych instytutów. Dopiero w ostatnim roku zauważa się niewielkie zwiększenie zainteresowania absolwentów pracą na uczelni, zapewne spowodowane ograniczeniem rynku pracy w instytucjach komercyjnych. Do stracenia jest bardzo wiele, bowiem w obszarze nauki i edukacji polska szkoła informatyczna ma znaczące osiągnięcia, czego widomym dowodem są między innymi spektakularne sukcesy studenckich reprezentacji polskich uczelni w prestiżowych międzynarodowych konkursach informatycznych.
Szczupłą, lecz wysokokwalifikowaną kadrę dydaktyczną można wykorzystać znacznie efektywniej dzięki nowoczesnym technikom zdalnego nauczania przez sieć, ale taki sposób przyswajania wiedzy nie uprawnia dziś do otrzymania dyplomu.
Jakość polskiego rynku informatycznego zależy od jakości kadr profesjonalnych informatyków. Istnieje jednak dysonans między edukacją i potrzebami rynku. Obecnie wielu absolwentów uczelni nie może znaleźć pracy, choć z drugiej strony firmy często poszukują pracowników o kwalifikacjach, których rynek pracy nie oferuje. Polskie szkolnictwo wyższe stoi w obliczu konieczności dostosowania profili dydaktycznych zarówno do potrzeb rynku, jak i do standardów Unii Europejskiej, bez czego absolwenci polskich uczelni będą mieć trudności w podejmowaniu pracy za granicą.
Środowisko akademickie powinno jak najszybciej podjąć próbę sformułowania listy zawodów informatycznych i jasno przypisać im wymagane umiejętności, nie czekając aż zrobią to urzędnicy.
Część wskaźników nauczania odpowiada już średnim Unii Europejskiej, jednak dotychczasową akcyjność działań należy zastąpić systemowym planowaniem inwestycji w informatykę w oświacie. Szczególne znaczenie ma podnoszenie informatycznych kwalifikacji nauczycieli.
Prawo
Niestety, w okresie od 2. Kongresu Informatyki nastąpiło dalsze pogorszenie zewnętrznych warunków prowadzenia działalności gospodarczej w dziedzinach związanych z nowoczesnymi technologiami. Przejawia się ono m. in.:
- niską jakością stanowionego prawa prowadzącą do konfliktów z administracją podatkową,
- nakładaniem na podmioty gospodarcze, obok wysokich podatków, dodatkowych obciążeń z tytułu wymagań służb bezpieczeństwa państwa,
- mnożeniem nieprzemyślanych i kosztownych warunków formalnych (nadmiar dokumentów, dodatkowe etaty, wielokrotne kontrole),
- wprowadzaniem rozporządzeń działających wstecz,
- dużą częstotliwością zmian prawa,
- niską skutecznością egzekwowania prawa autorskiego podmiotów zajmujących się wytwarzaniem oprogramowania,
- wygórowanymi opłatami z tytułu ochrony praw własności intelektualnych nakładanymi na nośniki elektroniczne.
Koniecznym warunkiem poprawy jakości prawa jest jego algorytmizowanie w procesie legislacji z wykorzystaniem systemu informatycznego do atestowania jego poprawności logicznej (co może być wykorzystywane nie tylko w sferze teleinformatyki). Postulat ten powtarza się na kolejnych Kongresach Informatyki Polskiej. Jednak powszechny wśród posłów brak chęci rozumienia treści i konsekwencji ustawowych zapisów owocuje powstawaniem prawa ograniczającego rozwój teleinformatyki. Dostosowywanie polskiego prawa do ustawodawstwa unijnego, dokonywane w wielkim pośpiechu przy niewielkim udziale specjalistów, zaowocowało wieloma poważnymi błędami. Takie fundamentalne dla rynku regulacje, jak ustawa o podpisie elektronicznym, o ochronie baz danych czy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, wymagają natychmiastowych nowelizacji w celu usunięcia poważnych błędów prawnych i merytorycznych. Potrzebą chwili jest też opracowanie zbioru prawnych definicji podstawowych pojęć dotyczących teleinformatyki.
Internet
Łącząc cechy teleinformatyki, telewizji, radia i prasy, Internet jest medium informacyjnym o największych perspektywach rozwoju. W dziedzinie rozbudowy sieci internetowej Polska ma wyjątkowo wiele do zrobienia, również - a może zwłaszcza - w kontekście integracji z Unią Europejską. Chcąc efektywnie i na czas dołączyć do Unii, Polska musi, z uwagi na zapóźnienie, rozwijać publiczną szerokopasmową sieć informacyjną w tempie znacznie szybszym niż w krajach Unii. Nie wolno zaniedbać żadnego z rozwijanych dziś nośników usług szerokopasmowych: sieci telekomunikacyjnych, kablowych, satelitarnych oraz publicznych sieci bezprzewodowych (2.5G, 3G, WLAN).
W ślad za propozycjami Unii Europejskiej należy również propagować telepracę jako sposób rozwiązania części problemów transportowych, zatrudnienia osób spoza wielkich aglomeracji i osób niepełnosprawnych oraz zmniejszenia kosztów wyposażenia miejsc pracy. Należy nadać rangę najwyższego priorytetu programom cyfrowej archiwizacji dorobku narodowej kultury i sztuki.
Infrastruktura teleinformatyczna jest dziś jednym z fundamentów wzrostu gospodarczego i cywilizacyjnego. Zbyt niskie tempo jej rozwoju grozi pozostawaniem w gronie maruderów Unii Europejskiej, przyczyniając się do urzeczywistnienia niechlubnego modelu "Europy dwóch prędkości", przed czym przywódcy europejscy przestrzegają już dziś.
|
 |
|
Kongres Informatyki Polskiej
jest cykliczna imprezą organizowaną co cztery lata. Dwie pierwsze edycje odbyły się w Poznaniu w 1994 i 1998 roku wzbudzając duże zainteresowanie nie tylko w środowisku informatycznym, ale także wśród polityków i przedstawicieli innych
branż gospodarki. Gościem 2.Kongresu był między innymi: obecny Premier RP Leszek Miller, natomiast Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, ówczesny Premier RP Jerzy Buzek i ówczesny Marszałek Sejmu RP Maciej Płażyński wystosowali listy do uczestników.
|
Nazwy oficjalne
Oficjalna nazwa Kongresu: 3. Kongres Informatyki Polskiej
Oficjalny skrót nazwy Kongresu: 3. KIP
Oficjalna strona Kongresu: www.kongres.org.pl
Oficjalny adres poczty elektronicznej: biuro@piit.org.pl
Dodatkowych Informacji udziela:
Biuro PIIT: biuro@piit.org.pl, (22) 628-2260
Biuro PTI: pti@pti.org.pl, (22) 838-4705
|
|
 |